
Mławianka Mława ma za sobą sezon pełen wzlotów i upadków. Drużyna przechodziła od fatalnej rundy jesiennej, przez skomplikowany proces zmiany szkoleniowca, aż do udanej walki o utrzymanie. Ekipa Marka Gołębiewskiego jest pewna siebie wchodząc w okres przygotowawczy.
„Duma Zawkrza” w pierwszej części sezonu prezentowała się wręcz katastrofalnie, notując zaledwie 17 punktów w 19 spotkaniach, co stawiało zespół w poważnych tarapatach. Spadek stał się bardzo realnym zagrożeniem. By go uniknąć, potrzebne były zmiany. Z posadą pożegnał się ówczesny szkoleniowiec pierwszej drużyny Dominik Bednarczyk.
W jego miejsce pojawił się Marek Gołębiewski, który miał za sobą doświadczenie w 1. Lidze, Ekstraklasie, a nawet europejskich pucharach.
Przeprowadzone przez Gołębiewskiego korekty tchnęły w ekipie „biało-zielonych” nową wiarę i potencjał. Mławianka zaczęła grać z każdym rywalem bez kompleksów, z przekonaniem do własnej taktyki.
To przełożyło się na bardzo dobre wyniki, m.in. w meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, który wówczas liczył się w walce o wysokie lokaty.
Od 14 marca do 1 maja drużyna z Mławy zanotowała zaledwie jedną porażkę, a pod koniec miesiąca przypieczętowała utrzymanie w 3. Lidze w meczu z Lechią Tomaszów Mazowiecki na własnym terenie.
Przed Mławianką okres przygotowawczy do nowych rozgrywek, w których celem jest nie tylko pozostanie na aktualnym poziomie rozgrywkowym, ale granie o lokaty w pierwszej połowie klasyfikacji.



