
Mławianka Mława zdobyła pierwsze punkty w rundzie wiosennej piłkarskiej III Ligi za remis z zespołem CK Troszyn podchodzącym do rywalizacji w roli faworyta.
Początki nie były jednak udane. Już w 3. minucie spotkania goście objęli prowadzenie, gdy dośrodkowanie bezpośrednio z rzutu wolnego wylądowało w bramce Piotra Piotrowskiego. Wyrównującą bramkę z dystansu w 26. minucie strzelił niezawodny Mateusz Stryjewski. Pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem 1:1.
Druga połowa była równie ciekawa. W 67. minucie sędzia odgwizdał rzut wolny dla Troszyna w odległości ok. 20 m od bramki Mławianki. Dośrodkowanie na bramkę zamienił Edgardo Ruiz. Już dwie minuty później odpowiedział Gleb Rovdo, znowu przywracając remis na tablicy wyników.
Mławianka ma problem z bronieniem stałych fragmentów gry, o czym wspomina trener Marek Gołębiewski.
Najważniejszy jest jednak zdobyty punkt, pierwszy dla drużyny w tym roku i zarazem pierwszy zdobyty przez Marka Gołębiewskiego w roli szkoleniowca „Dumy Zawkrza”.
„Biało-zieloni” pozostają w strefie spadkowej. Następny mecz to wyjazd do Nowego Dworu Mazowieckiego i starcie ze Świtem. Mecz odbędzie się w sobotę (21 marca) o godz. 14:00.



