
Mieszkaniec powiatu ciechanowskiego w ciągu kilkunastu dni trzykrotnie prowadził samochód po alkoholu, mimo dwóch dożywotnich zakazów kierowania pojazdami.
Pierwszy raz został zatrzymany w miejscowości Bieńki-Karkuty. Kierując Volvo, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Badanie wykazało prawie dwa promile alkoholu w organizmie.
Dzień później, podczas interwencji domowej w jednej z miejscowości gminy Sońsk, 33-latek znieważył funkcjonariuszy. Usłyszał kolejny zarzut.
W Kraszewie został ujęty przez świadka, gdy prowadził Opla. Tym razem miał 3 promile alkoholu w organizmie.
Trzy dni później w miejscowości Damięty-Narwoty ponownie kierował samochodem po alkoholu – badanie wykazało ponad 3 promile.
Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości wbrew sądowym zakazom oraz zarzut znieważenia funkcjonariuszy. Ponieważ dopuścił się tych czynów w warunkach recydywy, grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności. Decyzją Sądu Rejonowego w Ciechanowie 33-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.




