
Mławianka Mława przegrała ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 2:4 w 11. kolejce 3. Ligi.
„Duma Zawkrza” nie była faworytem starcia przed jego rozpoczęciem, choć dobra dyspozycja w ostatnich meczach rozpaliła nadzieję w sercach kibiców. Początek zapowiadał wyrównaną walkę. W 30. minucie sędzia dopatrzył się przewinienia w polu karnym gospodarzy i podyktował „jedenastkę”, którą pewnie wykorzystał Świt. Mławianka dała radę wyrównać przed zakończeniem pierwszej części spotkania za sprawą świetnego strzału głową Tomasza Rojkowskiego.
W drugiej połowie to goście przejęli inicjatywę, kontrolując przebieg meczu. Chwilę po wznowieniu gry świetnym strzałem z dystansu popisał się Jakub Tyska, znów wyprowadzając Świt na prowadzenie, którego nie oddali już do końca. Gościom udało się trafić jeszcze dwukrotnie zanim bramkę honorową dla Mławianki strzelił Marcel Bykowski, ustalając wynik na 2:4.
Mławianka zostaje w dolnej części tabeli. W sobotę (10 października) czeka ją wyjazd do Elbląga na mecz z Olimpią.




