
Mławianka Mława przegrała na własnym terenie z Lechią Tomaszów Mazowiecki 2:3 w ramach 4. kolejki Betclic III Ligi.
To goście jako pierwsi otworzyli wynik. W 24. minucie świetnym uderzeniem popisał się Krystian Kolasa, wyprowadzając Lechię na prowadzenie. Do przerwy „Biało-zieloni” nie byli w stanie odpowiedzieć rywalom, do szatni schodzili z robotą do zrobienia.
Niestety, druga część wcale nie rozpoczęła się lepiej. Zaledwie pięć minut po gwizdku arbitra na listę strzelców wpisał się Kacper Popławski, co dało przyjezdnym dwubramkową przewagę. „Duma Zawkrza” nie dała jednak za wygraną, już po chwili bramkę kontaktową strzelił Kacper Zielski. Płomyczek nadziei szybko został jednak przygaszony po bramce Bartosza Bogusa po wrzutce Krystiana Kolasy. Ostatnią szansę na zryw dała kolejna bramka kontaktowa, tym razem Damiana Ślesickiego. Rywala nie udało się już jednak dogonić.
Mławianka znajduje się w niewielkim kryzysie, trzy porażki z rzędu to nie wyniki, na które liczył zarówno zespół, jak i jego kibice.




