
Wraca temat budowy parku handlowego w Żurominie. Przed rokiem radni zablokowali rozpoczęcie procedury zmiany przeznaczenia gruntów pod inwestycję. Teraz inwestor sam rozpoczął rozmowy z mieszkańcami. Pierwsze spotkanie odbyło się w Żuromińskim Centrum Kultury.
Park handlowy miałby powstać na terenie pomiędzy obwodnicą a ul. Lidzbarską, na wysokości ul. Przemysłowej. Inwestor chce, aby grunty zostały przeznaczone pod działalność usługową.
Przed rokiem rada miejska nie zgodziła się na dalsze procedowanie zintegrowanego planu inwestycyjnego. Przeciw głosowało 8 radnych, za było 7. Wśród argumentów przeciwników pojawiał się brak wystarczających informacji o przedsięwzięciu. Decyzja oznaczała również, że nie rozpoczęto przewidzianych w tej procedurze konsultacji społecznych.
Teraz swoje plany mieszkańcom zaprezentowali przedstawiciele spółki Globalco – mówi jej prezes zarządu Michał Osadczuk.
Na obecnym etapie nie podano nazw dwóch sklepów, które miałyby działać w planowanym parku handlowym.
Zdaniem inwestora nowe obiekty mogłyby zwiększyć konkurencję na lokalnym rynku i dać mieszkańcom większy wybór.
W spotkaniu uczestniczyli mieszkańcy, burmistrz Michał Bodenszac oraz część radnych. Obecna była również liczna grupa pracowników jednego z żuromińskich sklepów, którzy przyszli z transparentami. Na sali nie pojawił się żaden z 8 radnych, którzy przed rokiem głosowali przeciwko dalszemu procedowaniu inwestycji.
O możliwych korzyściach związanych z powstaniem parku handlowego mówi członek zarządu spółki Andrzej Kolanowski.
Spór o przeznaczenie gruntów pozostaje nierozstrzygnięty. Spółka zapowiada organizację kolejnych spotkań z mieszkańcami Żuromina.




