
Nowa szefowa schroniska w Pawłowie koło Ciechanowa zrezygnowała ze stanowiska już po jednym dniu pracy. Decyzja zaskoczyła zarówno miejską spółkę, jak i komisję konkursową.
Monika Kleczkowska objęła funkcję kierownika 1 kwietnia, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami. Została wyłoniona w konkursie, w którym – jak podkreślano – spełniła wszystkie wymagania formalne i wykazała się odpowiednim doświadczeniem oraz wiedzą specjalistyczną. Komisja jednogłośnie rekomendowała jej kandydaturę, wskazując również na wysoką kulturę osobistą i predyspozycje do zarządzania placówką.
Już następnego dnia sytuacja przybrała jednak nieoczekiwany obrót. 2 kwietnia kobieta skontaktowała się z przedstawicielem Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych i poprosiła o spotkanie. Podczas rozmowy poinformowała, że rezygnuje. Po nagłej rezygnacji spółka zapowiada ponowne ogłoszenie konkursu na stanowisko kierownika schroniska.
Poprzednia kierownik, Olga Żynkina, nadal pracuje w schronisku i zajmuje się m.in. procesem adopcji zwierząt oraz bieżącymi sprawami placówki.
Prezes Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Ciechanowie odmówił Radiu 7 komentarza w tej sprawie. Mirosław Szymańczyk tłumaczył się brakiem czasu.