
W powiecie mławskim panuje najtrudniejsza sytuacja hydrologiczna w Polsce. Stan wody na rzece Mławka na wodowskazie w Szreńsku przekroczył już stan alarmowy o 4 centymetry. To efekt gwałtownej odwilży i roztopów, które w ostatnich dniach znacząco podniosły poziomy wód w regionie.
Z tego powodu Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla powiatu mławskiego ostrzeżenie hydrologiczne trzeciego, najwyższego stopnia. Według prognoz kulminacja fali wezbraniowej może utrzymywać się do jutra (25 lutego).
Starosta mławski Witold Okumski uspokaja jednak, że ewentualne podtopienia mogą dotyczyć tylko kilku gospodarstw i nie przewiduje się rozległych zalań. Mimo to służby pozostają w pełnej gotowości. Państwowa Straż Pożarna w Mławie dysponuje ośmioma tysiącami worków z piaskiem, które w razie potrzeby mogą zostać użyte do zabezpieczania zagrożonych terenów.
Podwyższony poziom wody notowany jest także na Wkrze, jednak – jak podkreślają władze – dzięki rozległym terenom zalewowym w rejonie Radzanowa ryzyko jest tam znacznie mniejsze. Służby apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności i śledzenie bieżących komunikatów hydrologicznych.