
Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Sierpcu ma problem z bazą.
Jednostka nie ma obecnie stanicy. Stary obiekt został rozebrany. Nie nadawał się do użytku, a korzystanie z niego było niebezpieczne.
Wiceprezes płockiego WOPR Piotr Lisocki mówi wprost, że nie może być tak, że osoby, które ratują życie nie mają do tego warunków lokalowych.
Na budowę nowej siedziby brakuje pieniędzy. Szacowany koszt to od 100 do 150 tys. zł. To zbyt duża kwota dla stowarzyszenia – mówi Piotr Lisocki.
Pomieszczenie dla ratowników jest niezbędne, a starą stanicę trzeba było rozebrać – mówi przewodniczący sierpeckiego WOPR Andrzej Nadrowski.
Jednostka najpierw zwróciła się o pomoc do samorządów. Ratownicy liczą także na wsparcie mieszkańców.
Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Sierpcu prowadzi intensywną działalność. Ratownicy czuwają nad bezpieczeństwem nad Jeziorem Urszulewskim. Prowadzą też działania edukacyjne dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Dwa razy w roku organizują akcje, które przyciągają ponad 500 uczestników.



