
Mławianka Mława uległa Wiśle Płock II wynikiem 1:2. Jest to trzecia porażka „Dumy Zawkrza” z rzędu, co znacznie utrudnia sytuację w 3. Lidze.
Wisła podchodziła do spotkania jako faworyt, Mławianka nie była jednak skazywana na porażkę. Dużo zmieniło się jednak w 17. minucie, kiedy skandalicznego zachowania dopuścił się nowy zawodnik „Biało-zielonych” Franciszek Saganowski. Po tym jak sam ucierpiał przy przewinieniu, chwycił zawodnika Wisły i pchnął go, za co otrzymał czerwoną kartkę.
Wkrótce później szczęście uśmiechnęło się do wyraźnie słabszej drużyny przyjezdnych – odgwizdany rzut karny na bramkę zamienił Mateusz Cegiełka. Niestety już dwie minuty później gospodarze odpowiedzieli bramką. Od 47. minuty Wisła również grała w osłabieniu, gdy drugą żółtą kartkę obejrzał Nikodem Rogowski, nie zmieniło to jednak obrazu spotkania. Na 9 minut przed końcem meczu gospodarze wykorzystali sytuację i wyszli na prowadzenie, ustalając wynik na 2:1. W doliczonym czasie czerwoną kartkę zobaczył kolejny zawodnik Mławianki – Arkadiusz Orzeł.
Mławianka zostaje w strefie spadkowej, szanse na utrzymanie zmniejszają się, a trener Marek Gołębiewski dalej zdaje się nie mieć recepty na problemy zespołu. Następne starcie w sobotę (14 marca), kiedy to Mławianka ugości na swoim terenie KC Troszyn. Początek meczu o godz. 14:00.



