
Mławianka Mława przegrała z ŁKS Łomża 2:1 w ostatniej kolejce sezonu Betclic 3. Ligi.
Dla „Dumy Zawkrza” pojedynek z Łomżą nie miał ogromnej wartości ponieważ drużyna Marka Gołębiewskiego zagwarantowała sobie utrzymanie w rozgrywkach tydzień wcześniej, wygranym meczem z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Z zupełnie innym nastawieniem do starcia podchodziła drużyna z Łomży, której zwycięstwo gwarantowało udział w barażach o awans do centralnej 2. Ligi.
Gospodarze otworzyli wynik w 16. minucie meczu, kiedy to po rzucie rożnym głową piłkę do bramki skierował obrońca grający niegdyś w Ekstraklasie Łukasz Kosakiewicz. Wynik w 55. minucie, po zamieszaniu w polu karnym, podwyższył Marcin Stromecki. Mławianka potrafiła tworzyć składne akcje i zagrażać rywalowi, czego potwierdzenia doczekaliśmy się w doliczonym czasie gry. Gleb Rovdo zamienił świetną sytuację na bramkę kontaktową. Wynik nie uległ zmianie do końcowego gwizdka arbitra.
Mławianka kończy sezon na solidnym 12. miejscu po pasjonującej walce o utrzymanie. Fenomenalną pracę wykonał z drużyną szkoleniowiec Marek Gołębiewski. Sukces jest w dużej mierze jego zasługą, tym bardziej cieszy zatem fakt, że trener pozostanie z „Biało-zielonymi” na następny sezon.



